W czasie nocnego ultramaratonu nikt nie powinien zniknąć bez śladu.
Każdy zawodnik ma przypisany chip. Każde przekroczenie maty pomiarowej zostaje zapisane w systemie. Organizatorzy widzą międzyczasy, kibice obserwują wyniki, a sponsorzy czekają na rekord, który pomoże im wypromować wydarzenie.
Elektroniczny pomiar czasu ma być nieomylny.
Do chwili, gdy w pobliżu jednego z punktów kontrolnych zostaje odnalezione ciało.
Wszystko wskazuje na to, że morderca znajdował się na trasie. Problem w tym, że dane z systemu zapewniają głównemu podejrzanemu pozornie niepodważalne alibi. W chwili zbrodni jego chip został zarejestrowany wiele kilometrów dalej. Wynik widnieje w oficjalnej klasyfikacji, potwierdzają go kolejne punkty pomiarowe, a cyfrowy zapis nie pozostawia miejsca na wątpliwości.
Przynajmniej w teorii.
Kiedy rozpoczyna się walka o prawdę, organizatorzy próbują uratować reputację zawodów, sponsorzy chronią zainwestowane pieniądze, a ktoś usuwa z systemu kolejne fragmenty danych. W świecie sportowych ambicji, wielkich kontraktów i bezwzględnej rywalizacji wynik może być wart znacznie więcej niż medal.
Może zapewnić prestiż.
Może przynieść fortunę.
Może również ukryć zbrodnię.
Im więcej nieprawidłowości wychodzi na jaw, tym trudniej ustalić, kto naprawdę pojawił się na martwym punkcie pomiarowym. Czy można sklonować chip zawodnika? Kto miał dostęp do systemu? Dlaczego część zapisów zniknęła? I komu najbardziej zależy na tym, aby oficjalne wyniki nigdy nie zostały zakwestionowane?
Podczas gdy uczestnicy biegną przez ciemny las, śledztwo zmienia się w wyścig z czasem. Każdy kolejny kilometr może prowadzić do rozwiązania zagadki albo do następnej starannie przygotowanej pułapki.
„Martwy punkt pomiarowy” to mroczny thriller kryminalny osadzony podczas nocnego ultramaratonu — w świecie elektronicznego pomiaru czasu, sportowych sponsorów i wyników, które mogą zapewnić nie tylko zwycięstwo, ale również doskonałe alibi.
Bo czas można zmierzyć z dokładnością do setnych części sekundy.
Znacznie trudniej zmierzyć, jak daleko ktoś jest gotów się posunąć, aby wygrać.